Uciec w Bieszczady, to marzenie wielu osób! Ona jednak zrobiła znacznie więcej, uciekła, a raczej wyjechała do Kenii. Zostawiła swoje ułożone życie w Polsce i zmieniła codzienność w nieustającą, egzotyczną przygodę. Kim jest ta szalona osoba?? To Mariola Szydlik – pisarka i podróżniczka, która po przejściu na emeryturę rozpoczęła nowy etap życia na afrykańskiej ziemi. O tym, jak to się stało i jak to obecnie wygląda, opowiedziała podczas spotkania z czytelnikami w Bibliotece Publicznej w Brześciu Kujawskim. Przeżycia, przygody, różne zdarzenia a przede wszystkim trud charytatywnej pracy z dziećmi ilustrowała własnymi zdjęciami. Obszernie opowiadała o chwilach trudnych, ale i tych zabawnych, w jakich brała udział. Wyjaśniała jak wygląda codzienna rzeczywistość w Kenii. Dzieliła się tym, co ją urzekło, zachwyciło, zaskoczyło lub zszokowało. Słuchając Marioli Szydlik, wszyscy wiedzieli jedno: pokochała ten egzotyczny kraj, ludzi i miejsce, w którym obecnie żyje i chce zostać po śmierci. Jak wielokrotnie powtarzała, to państwo wybrane przypadkiem, skradło jej serce całkowicie, a praca daje mnóstwo satysfakcji. Wielu uczestników spotkania na pewno opuszczało bibliotekę z głową pełną marzeń o dalekiej wyprawie do Afryki, do Kenii. To gość wieczoru Mariola Szydlik jest niewątpliwie tej sytuacji sprawczynią. Dziękujemy za spotkanie pełne cudownych przeżyć i wrażeń!!!!
































